6 marca 2014

Demony

Absolutnie zagubieni ludzie są , tutaj  w szpitalu.
Zdani na łaskę wiecznie zabieganych lekarzy, proszą o chwilę dla siebie. Niecierpliwi, smutni, zagubieni, zapłakani. Świat dla nich koncentruje się na jednym- walczą o zdrowie o najlepszą szansę dla siebie, chcą wiedzieć , że zrobili wszystko.
Mijam zapłakane twarze, patrze na ludzkie tragedie, widzę jak na moich oczach załamuje się ich świat. Obserwuję starszych i młodszych, zagryzają wargi, nie chcą wybuchnąć płaczem, są silni, niektórym to jedno pozostało.
Kiedyś starałam nie zwracać na to uwagi, zagłębiałam się w muzykę , tonęłam w książkach lub durnych serialach. Odwracałam głowę , nie chciałam widzieć, nie chciałam być tego częścią ..być jedną z nich.
Dziś jestem TUTAJ rozmawiam, słucham, nie odwracam głowy, bo to też jest część mojego życia, nie jestem ani lepsza ani gorsza, a łączy nas bardzo wiele, każde z nas chce żyć, walczy z własnymi demonami, czasem płacze w poduszkę.
Dziś jestem tego częścią.







Brak komentarzy: