Dawno temu marzyłam aby tutaj zamieszkać, i codziennie rano w drodze do pracy pić absolutnie gorącą kawę w papierowym kubku na wynos. Zawsze bym się spieszyła poza tymi magicznie ulotnymi chwilami w których na ułamek sekundy zatrzymałabym się wzięła ogromnego łyka parującego napoju i spojrzała na stare kamienice, brukową kostkę i leniwie budzące się do życia miasto. Jestem kolekcjonerem takich chwil , pamiętałabym je długo.














Brak komentarzy:
Prześlij komentarz