7 marca 2014

Womanity

Womanity Thierry Mugler

Aromatyczna słodycz i słona nuta jednocześnie. Figa i kawior.
Architektoniczna prostota szkła, siła wygenerowanego motywu, technologiczny.
Delikatny i porywczy.
Zniewalający i niezdecydowany.
Umiarkowany i przesadny.

Tak sprzecznych emocji odnośnie perfum  nigdy nie doświadczyłam.
Po chwili od aplikacji uznałam, że takiego smrodu to w całym życiu swym nie czułam. Lekko zgorszona opuściłam perfumerie. Po niecałych pięciu minutach obsesyjnie zaczęłam myśleć o tym metalicznym i tajemniczym zapachu, by po niecałych dziesięcu zakupić powyższe.
To jedyne perfumy których zapach mi się nie spodobał, a jednocześnie musiałam je mieć.





Brak komentarzy: