18 kwietnia 2014

Czekaniem żyć

Wiecie zapewne jak to jest czekać na coś na czym bardzo Wam zależy i nie znać zakończenia powyższego?
Nieobce jest nagłe niczym nieuzasadnione zwolnienie upływu czasu,
dni ślimaczą się jeden za drugim, a napięcie postanawia nie ślimaczyć się zupełnie i stale narasta.
Myśli galopują, snujesz co i różne zakończenia, oscylujesz między skrajnościami, od przekonania , że wszystko się uda, po ciemną rozpacz , że nie uda się absolutnie nic.
Noce nie są już sprzymierzeńcami odpoczynku kiedy przewalasz się spiąc snem tak płytkim, że niewielki szelest wybudza Cię niczym wycie syreny.
Czekasz, żyjesz czekaniem  i niczym nieuzasadnioną nadzieją. Snujesz plany opierając się na optymistycznej wersji przebiegu wydarzeń, a cała zamierasz gdy przemknie myśl , że wcale happy endu może nie być.
Czekasz..

Alive or just breathing ?!







Brak komentarzy: