Wiosnę czuję w powietrzu, jej niepowtarzalny zapach, delikatne promienie słońca, lekki powiew wiatru. Są już pierwsze pączki na drzewach.
Kozaki zamieniam na trampki, a swetry na t-shirty.
Wszystko co grube i ciepłe upycham głęboko do szafy.
Snuje plany, wybiegam daleko w przyszłość, z utęsknieniem wyczekuje lata.
Sezon na spaceru uważam za otwarty.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz