Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bezradność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bezradność. Pokaż wszystkie posty

7 marca 2014

Babcia.

Moja babcia jest chora.
Powoli obserwujemy odejście człowieka takim jakim był kiedyś- dowcipnym, czasem apodyktycznym, często uśmiechniętym.
Babcia odkąd pamiętam miała tzw,  "mocny" charakter, umiała stawiać na swoim, świetnie gotowała, dużo wymagała od innych i od siebie.
Pomogła mi opiekować się córeczką gdy musiałam iść do pracy, a ta była bardzo mała.
Potem był udar i postępujące otępienie.
Teraz niewiele pozostało z osoby jaką była. Patrzę i widzę dokładnie tę samą babcię, słyszę kogoś zupełnie nieznanego. Trudno pogodzić się z takim okrucieństwem.